Kluby śmiechu

Społeczne kluby śmiechu czyli regularność praktyki to podstawa 🙂

klub śmiechu w Bombaju

klub śmiechu w Bombaju

Moją misją jest aby dzielić się techniką pomagającą śmiać się w każdej sytuacji i utrzymywać pozytywny stan umysłu z jak największą liczbą ludzi w Polsce i na świecie. Jak to dowcipnie ujął dr Kataria, „nie znam nikogo, kto umarłby ze śmiechu, za to znałem sporo ludzi, którzy umarli z braku śmiechu”. Pragnę docierać z misją jogi śmiechu do jak największej liczby miast i wsi, szkół, firm, szpitali, więzień… ale z drugiej strony mam tylko te 24 godziny na dobę, z których odejmując sen zostaje jeszcze mniej…

Warszawski Klub Śmiechu, 2.6.2013

Warszawski Klub Śmiechu, 2.6.2013

Szczęśliwie możecie śmiać się ze mną i beze mnie. Dlatego na moich warsztatach zachęcam uczestniczki i uczestników by nie czekając na mój kolejny warsztat, spotykali się i śmiali się razem. Joga śmiechu tak wspaniale się rozwinęła na całym świecie dzięki sieci społecznych klubów śmiechu, których na świecie jest już 6000. W Indiach jest ich najwięcej na świecie, bo dr Kataria przez pierwsze 5 lat od odkrycia jogi śmiechu jeździł po kraju i żyjąc ze swoich lekarskich oszczędności pomagał bezpłatnie tworzyć takie kluby najczęściej w parkach, przy szkołach lub innych publicznych instytucjach. Liderami klubów śmiechu najczęściej zostawali w Indiach emeryci, którzy i tak mieli dużo czasu i nie mieli potrzeby zarabiać pieniędzy, za to byli chętni by poprawić swoją karmę, robiąc coś dobrego dla innych. A czy potraficie sobie wyobrazić sobie przyjemniejszy sposób szerzenia dobrych uczynków niż nieustanne sprawianie, że kolejni ludzie połączą się w radości bezwarunkowego śmiechu?

Warszawski Klub Śmiechu 14.8.2013

Warszawski Klub Śmiechu 14.8.2013

Odwiedziłem kilka indyjskich klubów śmiechu i mocno mnie to zainspirowało: o 6 rano przychodzi pierwsza grupa 50 osób, o 6.45 kolejna sesja tym razem 75 osób. Na koniec wspólne śniadanie, które szykuje za każdym razem kto inny, uściski..i do jutra. Indyjskie kluby śmiechu spotykają się codziennie, na Zachodzie daliśmy sobie wmówić, że nie mamy czasu, więc spotykamy się zazwyczaj raz na tydzień. Ale to też coś. W każdej praktyce, która ma przynieść efekty konieczna jest regularność, dyscyplina, podobnie w jodze śmiechu, śmiać się chociaż raz w tygodniu przez 30 minut to już jest dobry start 🙂

Nie boję się, że inni ludzie nauczą się prowadzić sesje jogi śmiechu! Wręcz tego chcę, bo pragnę aby joga śmiechu była w Polsce przynajmniej tak popularna jak hatha joga czy zumba! Dlatego będę organizował regularnie kursy certyfikowanych liderów jogi śmiechu – wystarczy jeden weekend by opanować teorię i podstawowe ćwiczenia i potem by rozwijać się w praktyce, prowadząc zajęcia.

Warszawski klub śmiechu w stałym miejscu spotkań, 2.7.2013

Warszawski klub śmiechu w stałym miejscu spotkań, 2.7.2013

Dlatego w Warszawie, gdzie mieszkam, wychodzę raz na tydzień do parku i spotykam się z gronem chętnych i śmiejemy się przez 30 minut, zostawiając 15 minut na przywitanie, wprowadzenie i podzielenie się odczuciami na koniec. W przyszłości chciałbym by członkinie i członkowie klubu skończyli kurs liderski i otworzyli dodatkowo kluby śmiechu w swoich dzielnicach. Chciałbym też by chętnych do praktyki było tak dużo by klub w Śródmieściu mógł spotykać się codziennie. Docelowo chciałbym by każdy klub miał kilkoro liderek lub liderów – osób mogących prowadzić zajęcia, jest to najlepsza gwarancja ciągłości spotkań.

Równocześnie pomagam chętnym w Łodzi, Krakowie, Poznaniu i Toruniu w tworzeniu klubów śmiechu w tych miastach.

Utrzymuję proponowaną przez dr Katarię zasadę, że we wszystkich miastach uczestnicy klubów śmiechu nie muszą płacić za udział w sesji, tak aby ta praktyka stawała się dostępna dla wszystkich. Jednocześnie pozwalam sobie i innym liderom klubów śmiechu na koniec sesji dokonywać dobrowolnej zbiórki datków na rozwój działalności i wyrazów wdzięczności.

Warszawski Klub Śmiechu 13.6.2013

Warszawski Klub Śmiechu 13.6.2013

Co istotne, w Indiach mówi się, że „wszystkie kluby śmiechu to jedna rodzina”. Mogłem to poczuć i skorzystać z pomocy jednego z bombajskich klubów śmiechu, gdy nie mogłem wypłacić pieniędzy w żadnym z bankomatów i potrzebowałem pomocy by zapłacić rikszarzowi. Członkowie, a w zasadzie głównie członkinie, klubów śmiechu obchodzą też w Indiach wspólnie święta, organizują imprezy i wycieczki. Chciałbym, żeby i w Polsce kluby śmiechu zbliżały ludzi również poza zajęciami, w końcu śmiech jest najlepszym społecznym łącznikiem.

Warszawski klub śmiechu spotyka się regularnie przy pomniku konia w parku Pola Mokotowskie przy metrze Politechnika. Zachęcam osoby z Warszawy do dołączenia do warszawskiej społeczności jogi śmiechu na facebooku lub śledzenia mojej strony i kontaktu bezpośredniego.

Mamy też stronę naszego klubu tutaj na oficjalnej stronie Laughter Yoga International.

Osoby z Torunia mogą dołączyć do grupy Joga Śmiechu Toruń na facebooku by być na bieżąco.

Osoby z Łodzi zapraszamy do Łódzkiego Klubu Śmiechututaj jest grupa na facebooku i podaję kontakt do lidera Klubu – Jacka Kołakowskiego – numer telefonu 504872954  i email: frontoz(at)vp.pl

klub śmiechu w Łodzi

klub śmiechu w Łodzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s